sobota, 20 grudnia 2025

Magia wspomnień

 


Ta książka ma dla mnie wyjątkowe znaczenie i pomimo dość brutalnych wydarzeń budzi we mnie ciepło. Ta historia dzięki temu, że jest napisana warszawską gwarą jest dla mnie dziecięcym wspomnieniem moich Babć. ( choć ja nigdy nie mieszkałam w Warszawie). Nikt nie potrafił tak klawo obsztorcować jak Babcia Alinka (nie zapomnę tego błysku w jej oku, kiedy mi opowiadała "Ale ją obsztorcowałam"). Zresztą Mańka to zaledwie druga "osoba" po Babci, od  której usłyszałam to słowo. Z nikim z kolei tak dobrze nie chodziło się na rajzy jak z Babcią Daną. A w tym wszystkim Warszawa i wakacje u cioci Czesi na Pradze na Ząbkowskiej. Do tej pory podczas pobytu w stolicy ciągnie mnie na tamtą stronę Wisły.

Ale dość już tych wspomnień. Akcja "Ulice ciem" dzieje się w dwóch ramach czasowych w Warszawie: tuż przed wybuchem II Wojny Światowej i w czasach współczesnych. Oba te czasy łączy tajemniczy księgarz. Jaka jest jego rola w tym wszystkim?

Sama autorka wspomina, że tej historii nie da zakwalifikować się w ramy jednego gatunku i ja się z nią zgadzam. Uwielbiam takie międzygatunkowe połączenia. Mamy tu trochę kryminału, trochę obyczajówki, a to wszystko spowija magia i miłość do książek. 

Jak się pewnie można domyśleć dla mnie ogromnym  plusem jest stylizowana gwara warszawska. Ogólnie uważam, że starsza część wypada dużo lepiej niż współczesna, choć ta nowsza też ma w sobie coś interesującego. Sama intryga kryminalna jest dość dobrze prowadzona, a zakończenie mnie zaskoczyło. W planach mam już drugą część.

"Ulice ciem"
Katarzyna Puzyńska
Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz