sobota, 18 stycznia 2025

Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść

 


Gucio wraz ze swoim państwem towarzyszy mi od 9 tomu cyklu. Do tej pory moją ulubioną, wręcz  dla mnie mistrzowską częścią był "Cieszyn...". Byłam bardzo ciekawa,  czym zaskoczy mnie Zakopane.

Solańscy na wakacjach, a to oznacza jedno - kolejne śledztwo. Przaśny zakopiański klimat, układy i układziki...

Zakopane nie przebiło Cieszyna. Jak zawsze było śmiesznie, kolejne trupy wyskakiwały z szafy. Są takie postaci, których po prostu nie da się nie lubić, a Róża stoi na ich czele. Czegoś mi jednak w tym wszystkim zabrakło i czuć było po prostu, że formuła powoli się wyczerpuje.

Trzeba mieć dużo odwagi w sobie, żeby zakończyć tak długi  poczytny cykl. Uważam, że w przypadku tej serii to była bardzo dobra decyzja. Już z tej finałowej części odczuwałam  pewne znużenie autorki postaciami. No i gdzie teraz miałby jeździć Gucio, skoro już prawie cała Polska zwiedzona?



"Zakończeniem jest Zakopane"
Marta Matyszczak
Wydawnictwo Dolnośląskie

poniedziałek, 6 stycznia 2025

Najgorsza część


 


Są tacy autorzy, których twórczość się kocha albo nienawidzi. Lisa Regan i cała jej seria z Josie Quinn, należy do kategorii, w których poszczególne części albo są diabelnie dobre albo żenująco słabe. Jak było w przypadku tej części? 

W tej odsłonie, Josie musi się zmierzyć nie tylko z trudną zagadką kryminalną, ale przede wszystkim ze swoim życiem osobistym. Josie i jej partner życiowy Noah jadą do jego matki na uroczysty obiad. Niestety po przyjeździe na miejsce znajdują martwą mamę Noah'a. Okoliczności wskazują, że nie była to śmierć naturalna.

Z przykrością muszę stwierdzić, że to była dotychczas najgorsza część serii. Abstrahując od tego ( co też już kiedyś podkreślałam) niedługo w ramach kary, ludzie będą zmuszeni do przeprowadzki za płotem Josie, gdyż w większości przypadków  "samo spojrzenie Josie prowadzi"  do ludzkich tragedii, tę część (pomimo że chyba najkrótsza), czytało mi się najdłużej. 

Sama akcja była wyjątkowo nudna, w ogóle mnie nie wciągnęła. Być może wynika to z tego, że lubię wyraziste i mocne postaci męskie, a w tej części Noah był całkowicie bezwolny i mdły. Denerwowała mnie jego postawa i miotającej się w tym wszystkim Josie. 

"Kości niezgody"
Lisa Regan 
Wydawnictwo Dolnośląskie