sobota, 24 lutego 2024

Autorka mnie śledzi

 


O ile mogłabym jeszcze przyjąć za zwykły zbieg okoliczności, że autorka wysłała Różę na wakacje do Sopotu - "Sopot w trzech aktach", a ja mieszkam od wielu lat w Trójmieście, o tyle już czystym przypadkiem nie można  nazwać kolejnej destynacji Róży - Cieszyna, w którym chwilę wcześniej byłam na wycieczce. Nie wiem, czy to kwestia umiejscowienia akcji w miastach które znam, czy po prostu autorka jest coraz lepsza, ale tak czy siak "Cieszyn prowadzi śledztwo" czytało mi się rewelacyjnie!

Na moście Przyjaźni łączącym Cieszyn z Czeskim Cieszyniem zostają znalezione zwłoki Gustawa Habsburga. Z uwagi na miejsce zbrodni w sprawę zaangażowane są jednostki policji polskie i czeskie, no i pracująca akurat w Cieszynie Róża Solańska pfu prywatny detektyw Szymon Solański.

Autorka świetnie i z charakterystycznym poczuciem humoru przedstawiła "polsko - czeską przyjaźń". Rewelacyjnie wypadły wstawki z językiem czeskim, który okazuje się, że wcale nie jest taki podobny do polskiego jak mogłoby się wydawać.  Dla mnie dodatkowym smaczkiem było to, że niedawno byłam w Cieszynie i widziałam wcześniej opisywane miejsca akcji. Bardzo dobrze bawiłam się czytając książkę i z niecierpliwością czekam na kolejne przygody małżeństwa Solańskich i Gucia.



"Cieszyn prowadzi śledztwo"
Marta Matyszczak
Wydawnictwo Dolnośląskie


Proste historie bolą najbardziej

 


Wtórna, bardzo podobna w stylu i tematyce do "Szymka". Niejednokrotnie w trakcie czytania "Nielata" towarzyszyły mi te myśli. Jednocześnie coraz szybciej i bardziej nerwowo przewracałam kartki i mimo wszystko całkowicie pochłonęła mnie ta historia.

Ponure i biedne lata dziewięćdziesiąte. Nastoletni Michał poświęca wiele, by w przyszłości godnie żyć. Tym bardziej, że nie jest odpowiedzialny tylko za siebie.... Policjanci z komendy miejskiej prowadzą śledztwo w związku ze śmiercią znanego aktora. Dwa przeciwległe światy, ale czy na pewno?

To moja druga przeczytana książka autora. Nie wiem, o czym były jego poprzednie , ale zauważyłam że autor skupia się na obliczach zła tego świata. Rzeczywiście można mieć zarzuty, że jet w tym pewna wtórność, ale każda z przeczytanych przeze mnie pozycji wzbudziła we mnie ogrom emocji. To nie są książki, o których można szybko zapomnieć. 

Świat przepełniony jest okrucieństwem i przemocą i trzeba o tym mówić i pisać. Stworzona przez autora historia napisana jest dosyć prostym i dosadnym językiem i taki styl niesamowicie się tutaj sprawdza. To co się w "Nielacie" wyróżnia to wplecione wątki przyjaźni bohaterów, którzy znaleźli się w bardzo złym położeniu i determinacja głównego bohatera w walce o lepsze jutro.



"Nielat"
Piotr Kościelny
Wydawnictwo Czarna Owca


sobota, 17 lutego 2024

Seria trzyma poziom


Zawsze powtarzam, że druga część cyklu to taki sprawdzian dla autora ( w tym przypadku autorów, bo Carmen Mola to pseudonim literacki wspólnie piszących trzech hiszpańskich autorów) albo ostatecznie mnie do siebie przekona albo to jego koniec ;)

Pierwsza część "Cygańska narzeczona" zaskoczyła mnie i zachwyciła. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc od drugiej części oczekiwałam jeszcze więcej. To była naprawdę bardzo dobra książka, ale nie przeskoczyła pierwszej. Utrzymany jest równy poziom.

Inspektor Elena Blanco wraz z ekipą wkracza do domu z pozoru zwyczajnej rodziny. Policjanci wchodzą akurat w momencie kiedy nastolatek ogląda transmisję na żywo tortur młodej dziewczyny. Akcja ta ma doprowadzić do rozbicia "Purpurowej sieci" odpowiadającej za wcześniejsze zbrodnie również udostępnione w Internecie. Członkowie ekipy Eleny nie wiedzą jednak jednego. W organizacji najprawdopodniej działa uprowadzony w dzieciństwie syn Eleny.

Historia jest bardzo dynamiczna i naszpikowana tajemnicami. Zdarzają się tutaj okrutne i pełne przemocy opisy, ale napisane jednak z wyczuciem i smakiem. Bez tego cała historia stałaby się po prostu pozbawiona autentyczności. Czasami zło trzeba nazwać po imieniu i nie obowiązują żadne półśrodki.

Nie ukrywam, że trochę mnie w tej części Elena wkurzała, nie do końca spodobało mi się również zakończenie niektórych wątków. Nie mogę jednak zaprzeczyć, że książka wzbudza emocje i czyta się ją świetnie.



"Purpurowa sieć"
Carmen Mola
Wydawnictwo Sonia Draga

piątek, 16 lutego 2024

Świetny pomysł na przedstawienie historii ludzkości

 


Eric - Emmanuel Schmitt pokusił się o rzecz niezwykłą. Postanowił przedstawić losy ludzkości tworząc z pozoru odrębną historię, ale wplatającą odniesienia do znaczących momentów ludzkości. Są tu zarówno  elementy biblijne, jak i legendy i mity. "Raje utracone" to pierwsza część tego monumentalnego dzieła. Czy autor mnie zainteresował i sięgnęłam po kolejną część?

Głównymi bohaterami jest Noam i Nura. Tajemnicze postacie, kochankowie, wybawcy, a w tym wszystkim nieśmiertelność. 

Uważam, że to była pyszna lektura. Z łatwością można się zanurzyć w tym książkowym świecie i przepaść. Noam i Nura tak od nas odlegli, a jednocześnie mierzący się z problemami takimi jak współczesny człowiek. Spodobał mi się ten świat, choć momentami mnie zanudzał. Nie ma bowiem co ukrywać w tej historii raz na jakiś czas zdarzały się dłużyzny. 

Osobiście zostałam fanką Nury. To jest bardzo dobrze wykreowana postać. Niby efemeryczna, a silna i stanowcza. Z jednej strony kobieca, a z drugiej z męską stanowczością. Noam przy niej wypada nijako. Lekko zagubiony, w mojej ocenie  ciapowaty, zupełnie nienadający się na przywódcę.

Jestem już w trakcie lektury drugiej części i coś czuję, że będzie jeszcze lepsza.



"Raje utracone"
Eric- Emmanuel Schmitt
Wydawnictwo Znak/ Znak Literanova

piątek, 2 lutego 2024

Nijaka

 


To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Słyszałam o jej książkach wiele dobrego, dlatego chętnie wzięłam udział w booktourze. 

Studentka Milena, postanawia zrobić niespodziankę rodzinie i po ostatnim egzaminie, bez zapowiedzi przyjeżdża do domu rodzinnego. Niestety, akurat nikogo nie ma w domu. Sąsiedzi rodziców proponują jej nocleg, a następnego dnia dziewczyna znika bez śladu.

To było po prostu nijakie. Zero jakichkolwiek większych emocji i nerwowego przewracania kartek. Żaden z bohaterów nie wzbudził mojej sympatii, byli tacy bezpłciowi.  Nie było tu nic, co by mnie zachęciło do sięgnięcia po inne książki autorki. Trzeba przyznać, że książkę czyta się bardzo szybko. To po prostu takie czytadło, ale na pewno nie rasowy thriller.



"Dom obok"
Klaudia Muniak
Wydawnictwo Czwarta Strona