niedziela, 29 września 2024

Duet idealny

 


Bardzo lubię charakterne bohaterki. A kiedy na kartach jednej książki spotykają się takie dwie....może z tego wyjść coś fantastycznego albo może się to okazać totalną katastrofą. Jak było w tym przypadku?

Will Parker pracownica cyrku całkiem przypadkowo ratuje życie Lillian Pentecost jednej z najlepszych prywatnej detektyw w Nowym Jorku w latach czterdziestych XX wieku. To początek ich owocnej współpracy. 

Dwie kobiety, które różni praktycznie wszystko. Wiek, pochodzenie i charakter, a w tle zabójstwo w bogatej nowojorskiej rodzinie.

To była wyborna lektura. Bardzo lubię takie książki retro. Z pozoru nieśpieszna zagadka, nastawiona na dedukcję i ciężką pracę detektywek, a tak naprawdę ogrom szalejących emocji. Dawno nie spotkałam się z tak fantastycznie wykreowanymi bohaterkami. 

Mam wielką nadzieję, że powstanie kolejna część ich przygód.



"Fortuna sprzyja umarłym"
Stephen Spotswood
Wydawnictwo Dolnośląskie


Najciekawsza zagadka serii

 


Ta historia oplata Cię niczym tytułowy wąż. Od pierwszych stron wciąga, błądzisz w umysłach bohaterów, poznajesz podstawy numerologii.

"Węże....." to już trzecia odsłona śledztw prowadzonych przez komisarza Bondysa. Tym razem musi się zmierzyć z godnym siebie przeciwnikiem tajemniczą Serpentą. To chyba też najbardziej osobista pod względem bohaterów część. Autorka sporo miesza w ich życiu. Niektóre tajemnice z ich przeszłości w końcu zostają rozwiązane.

To fantastyczne obserwować, jak autorka się rozwija. Dla mnie to była najlepsza część. Świetnie dopracowana zagadka, a jednocześnie duży krok naprzód pod względem rysu psychologicznego bohaterów. Nie mogę się zgodzić z niektórymi decyzjami bohaterów, ale muszę przyznać że wzbudziły we mnie szereg emocji.

Ogromnym plusem tej części są nawiązania do horoskopów i numerologii. Mocno wkręciłam się w tę tematykę. Sporo do myślenia daje również opisana  działalność sekt. 

Mam nadzieję, że komisarz Bondys nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Recenzja powstała w ramach akcji recenzenckiej Wydawnictwa SQN.

"Węże na ziemi, węże na niebie"
Hanna Szczukowska - Białys
Wydawnictwo SQN

piątek, 20 września 2024

NuuuUUda

 


Bardzo cenię literaturę azjatycką. Lubię jej tajemniczość, głębię i to poczucie, że przenoszę się do innego często magicznego świata. Niestety moda, która zapanowała na tę literaturę jest dość szkodliwa, bo są wydawane książki, które w innych okolicznościach w ogóle by nie zaistniały.

Wieki temu grałam w popularną grę Worms ( każdy ma swoją drużynę robaków i dysponując przeróżną bronią próbuje pokonać robaki z drużyny przeciwnej). Ta książka jest gra z początkującym graczem. Zaczyna się dość ciekawie i spektakularnie, by za chwilę usłyszeć z ust robaka "Nuuuuda". I ten głos "nuuuda" towarzyszył mi gdzieś tak od 1/4 książki.

Wybaczcie, ale ta książka tak mnie wynudziła, że nawet streszczenie jej fabuły będzie bez polotu. Yeong-ju była wypalona emocjonalnie i fizycznie. Postanowiła otworzyć księgarnię i prowadzenie tej księgarni pozwoliło jej odnaleźć swoją  życiową drogę.

Niestety, ale ta historia była taka naiwna i prosta. Ja odebrałam ją jako  napisaną przez nastolatkę w ramach zajęć z  kreatywnego pisania. Postacie są bardzo stereotypowe, zachowania umoralniające jak w małorozbudowanej bajce  dla dzieci. Niestety, ale to chyba najgorsza przeczytana przeze mnie książka w tym roku. Pozycja, która nie zachęci, ale zdecydowanie zniechęci do literatury azjatyckiej. 



"Witajcie w księgarni Hyunam - Dong"
Hwang Bo -reum
Wydawnictwo Albatros


Wciągająca

 


Bardzo rzadko sięgam po książki obyczajowe, ale akurat ta historia porwała mnie od samego początku. 

Klara po dziesięciu latach opuszcza zakon, Dorota skazana po zabójstwie swojego męża, wychodzi na warunkowe zwolnienie. Dwie tak różne od siebie kobiety i historie. Łączy je jednak jedno, obie nie potrafią się odnaleźć w nowej rzeczywistości.

Zazwyczaj mam tak, że irytujące bohaterki zupełnie zniechęcają mnie do książki. Tu jednak było inaczej. Być może zwyciężyła ciekawość, bo zawsze miałam zupełnie odmienne poglądy od Klary. Nie potrafię i chyba nie chcę zrozumieć osób, które wstępują do zakonu. Autorka w bardzo ciekawy sposób poprowadziła te dwie kobiety i wywołała u mnie spore emocje. Bardzo mocno kibicowałam Dorocie 
"w walce" o powrót do życia i .....syna. 

Moja ocena literatury obyczajowej bardzo mocno opiera się na poziomie zżycia z bohaterkami i "przeżywaniu" ich życia. Autorka poradziła sobie z tym wyśmienicie.

"Za zasłoną milczenia"
Żaneta Pawlik
Wydawnictwo Zysk i S-ka

niedziela, 1 września 2024

Wojna oczami dziecka

 


Każda wojna ma różne oblicza. Zawsze jednak przynosi smutek i zmienia losy wielu ludzi.  Dość często sięgam po książki o życiu codziennym w trakcie II Wojny Światowej. Nie miałam jednak wcześniej okazji do przeczytania takiej historii przedstawionej oczami dziecka.

To mogła być jedna z wielu opowieści o losach w wojennym Wilnie. Autor jednak pokusił się o stworzenie  historii opowiadającej o życiu dzieci, którym przyszło żyć w czasach wojny. Sześcioletni Tomaszek musi sobie radzić sam na ulicach Wilna. Nie pamięta nawet swojej rodziny. 

To była bardzo smutna historia, niosąca jednak pewnego rodzaju nadzieję na "lepsze jutro". Bardzo trudno czyta się o dziecku, które nagle musiało dorosnąć, stać się brutalne i jednocześnie jest  pogardzane przez społeczeństwo. A z drugiej strony obserwować jak jest kruche i jak bardzo potrzebuje miłości.

To nie była książka idealna. Momentami się dłużyła, czasami akcja się rwała. Jest to jednak tego typu lektura, która naładowana jest emocjami, a tego głównie szukam w literaturze. 



"Czas pogardy"
Marek Aranowicz
Wydawnictwo Novae Res