wtorek, 30 sierpnia 2022

Mistrzowski thriller

 


Jestem bardzo zdziwiona, że o książce jest tak mało informacji w mediach społecznościowych. Dla mnie to najlepszy thriller przeczytany w tym roku.

Początek tej historii zmroził mi krew w żyłach. Marissa Irvine przeżywa szok, kiedy drzwi domu, w którym miał przebywać jej syn Miło w odwiedzinach u kolegi Jacoba, otwiera nieznana jej kobieta. Okazuje się, że Jacob tu nigdy nie mieszkał, a kobieta nie zna Jacoba ani żadnego z  jego kolegów. W tym momencie zaczyna się największy koszmar Marissy.

Myślę, że ogromny wpływ na cały odbiór książki miał fakt, że sama jestem matką. Wcześniej specjalnie nie czytałam opisu z okładki, nie wiedziałam, że historia będzie dotyczyła porwania dziecka. Nie spodziewałam się po sobie aż tak wielkich emocji, które towarzyszyły mi przez całą książkę. W tym przypadku, zaginione dziecko to nie był tani chwyt na podkręcenie akcji. Autorka w mistrzowski sposób potrafi zbudować napięcie, kiedy wydaje się, że jesteśmy coraz bliżej rozwiązania zagadki,  jednym zdaniem zmienia wszystkie nasze domysły i przypuszczenia. Nic nie jest tu oczywiste, a jednocześnie wszystko jest spójne i nieprzekombinowane. 



"To jej wina"
Andrea Mara
Wydawnictwo Muza S.A.

sobota, 27 sierpnia 2022

Duszna i bardzo osobista


To na pewno nie jest książka, którą da się przeczytać "na jeden raz". Jest bardzo osobista, opisywane są trudne emocje, które momentami przytłaczają czytelnika.

To historia trudnego, przemocowego związku dwóch kobiet, choć tak naprawdę mogłaby dotyczyć również związku heteroseksualnego. To bardzo osobista podróż w głąb życia autorki, czasami miałam wrażenie, że zbyt osobista. Pierwsza rzecz, na którą zwróciłam uwagę przy czytaniu ( czym pewnie się paru osobom narażę, ale to moje osobiste odczucie), to pewnego rodzaju poczucie wyjątkowości związku dwóch kobiet nad związkiem obu płci - autorka wychodzi od tezy, że w ocenie innych  ludzi w związkach  queerowych  przemoc się nie zdarza. Bardzo mnie zdziwiło takie przemyślenie, bo każdy związek tworzą po prostu ludzie i przemoc może się niestety zdarzać niezależnie od płci.

Niewątpliwie, czymś co mnie bardzo zachwyciło jest sposób narracji i prowadzenia akcji przez autorkę. Książka składa się z krótkich rozdziałów, a każdy z nich jest pisany innym stylem, wzoruje  się na innym gatunku literackim bądź stanowi odwołanie do filmu albo książki. Pierwszy raz miałam do czynienia z takim zabiegiem.

Są jednak pewne zgrzyty, które wpłynęły na ostateczną ocenę książki. Po pewnym czasie zwierzenia autorki, ich ciężar po prostu męczą. Momentami miałam wręcz wrażenie, że autorka  próbuje "pozbyć się swojego bólu" obciążając nim czytelnika. Wyszło zbyt dusznie, wręcz klaustrofobicznie. 



"W domu snów"
Carmen Maria Machado
Wydawnictwo Agora

środa, 24 sierpnia 2022

Dziewczyny górą!

 


Nigdy nie byłam wielką fanką komiksów. Uwielbiam za to klasyczne książki tekstowe i gry planszowe. Miłość do obu tych form rozrywki próbuję zaszczepić od małego w moich już obecnie pięcioletnich córkach. Kiedy więc zobaczyłam komiks paragrafowy dla dzieci, wiedziałam, że to idealna pozycja dla nas. 

Krótkie wyjaśnienie dla osób, które nie wiedzą czym są komiksy paragrafowe. To taki rodzaj komiksu, na którego rozwój akcji  wpływ ma czytelnik. W pewnym momencie należy wybrać, co powinien zrobić bohater i postępować dalej z instrukcją ( w tym konkretnym przypadku przejść do wskazanego numeru ilustracji, bohatera).

Kalinka została uwięziona w wieży. Nie ma jednak zamiaru czekać na rycerza i sama podejmuje próbę ucieczki. Po drodze może odnaleźć magiczne przedmioty, które ułatwią jej ucieczkę albo nawiązać nowe przyjaźnie.

Pierwsze lektury były niczym jak odkrycie skrzyni z magicznymi skarbami. Wszystkie trzy bawiłyśmy się świetnie i nie mogłyśmy wręcz oderwać się od książki. Niestety po odkryciu większości ścieżek, książka już nam się znudziła. To raczej pozycja do pożyczenia na parę dni, niż do posiadania w domowej biblioteczce.

Jeżeli chodzi o samą fabułę, to dla nas była rewelacyjna. Bardzo spodobał mi się pomysł pokazywania dziewczynkom, że dziewczyny mogą wszystko. Sam wybór czynności jest bardzo intuicyjny i od razu można "grać" bez problemu.



"Kalinka i Chojrak. Misja: Ucieczka"
Kirk Jarvinen, Ottami
Wydawnictwo FoxGames

poniedziałek, 22 sierpnia 2022

Świetny damski duet

 


To mógłby być jeden z wielu thrillerów/ kryminałów. Jest jednak coś co wyróżnia książkę na tle innych pozycji z tego gatunku...

Dr Gretchen White jest konsultantem policji w dziedzinie antyspołecznych zaburzeń osobowości i przestępstw z użyciem przemocy. Gretchen to osoba ze zdiagnozowaną socjopatią, która w dzieciństwie była podejrzewana o zabicie swojej ciotki. W dość zaskakujących okolicznościach zostaje zaangażowana w sprawę Violi Kent. Nastolatka zostaje oskarżona o zabójstwo swojej matki, a jej przypadek jest dziwnie podobny do zabójstwa z przeszłości naszej konsultantki. Gretchen w rozwiązaniu zagadki towarzyszy  policjantka Macroni.

To właśnie ten kobiecy duet sprawia, że książka wylądowała dość wysoko w moim tegorocznym rankingu. Dwie zupełnie odmienne kobiety, każda zupełnie inna, ale obie piekielnie inteligentne z charakterystycznym dla takich osób poczuciem humoru. 

Jeżeli chodzi o samą intrygę, to samo rozwiązanie zagadki nie było dla mnie wyzwaniem. Biorąc jednak pod uwagę, że całość czytało się świetnie, nie wpływa to u mnie jakoś znacząco na ostateczną ocenę książki. Narracja, co jest ostatnio dość powszechne prowadzona jest z perspektywy kilku bohaterów i ram czasowych. Autorka w doskonały sposób buduje napięcie, cała akcja jest dynamiczna i w żaden sposób nie odczułam, że książka jest dość obszerna- 432 strony.

Z wielką przyjemnością, odkryłam że już w tą środę premierę będzie miała kolejna część - "Czego nie widać" I to nie jest żadna współpraca ;)



"Podejrzana"
Brainna Labuskes
Wydawnictwo Luna

niedziela, 21 sierpnia 2022

Niestety czuć, że to kryminalny debiut

 


W Lasku Bielańskim zostają znalezione zwłoki Anastazji - bardzo utalentowanej uczennicy szkoły baletowej. Sprawa morderstwa zostaje przydzielona podkomisarz Lenie Chudzińskiej, której córka również uczęszcza do szkoły baletowej.

Niestety, ale miałam wrażenie, że czytam jedynie szkic - projekt dobrej powieści kryminalnej. Gdyby autorka dopracowała pewne elementy, byłaby to naprawdę dobra książka. Nie mogę zaprzeczyć, że książkę czytało się bardzo szybko, to jednak dla kogoś kto czyta sporo kryminałów, zdecydowanie za mało. Przede wszystkim sama zagadka zbrodni jest bardzo oczywista, nie było tu dla mnie żadnego zaskoczenia. Wszystko było tak do bólu szablonowe, że boję się napisać cokolwiek więcej, żeby nie zdradzić fabuły. Na plus zasługuje dość rozbudowana warstwa psychologiczna, tu jednak także pojawia się zgrzyt. Bohaterowie są tendencyjni, jednowarstwowi. Bardzo lubię w książkach motywy związane ze sztuką, jednak tu same opisy szkoły baletowej, po niedawno przeczytanym "Święcie ognia" Jakuba Małeckiego wypadają odrobinę gorzej.



"Za kulisami"
Joanna Wtulich
Wydawnictwo Spisek Pisarzy


sobota, 13 sierpnia 2022

Wakacyjny thriller

 


Być może to miejsce akcji - nadmorskie miasto, ale jest w tej książce coś takiego, że kojarzy się z wakacjami. Być może to również kwestia tego, że w mojej ocenie jakkolwiek to dziwnie brzmi, jest to lekki thriller - pomieszanie zagadki morderstwa z bardzo rozbudowaną warstwą obyczajową.

Ciężarna Beth Lathrop -szanowana w lokalnej społeczności właścicielka galerii, zostaje zamordowana we własnej sypialni. Oczywistym podejrzanym jest jej mąż, jednak na czas morderstwa ma on mocne alibi.W miarę postępów śledztwa wychodzą na jaw tajemnice skrywane przez Beth.

Ta historia posiada doskonały rys psychologiczny bohaterów. Autorka kreuje mocne i niejednoznaczne postaci. Tak naprawdę samo wytypowanie mordercy schodzi na dalszy plan. Każdy z bohaterów ma swoje tajemnice i słabości. To doskonała pozycja, dla osób które lubią w thrillerach elementy obyczajowe.

Nie było dla mnie zagadką, kto jest sprawcą. Rozczarował mnie jednak sam motyw zbrodni, za który odejmuję jedną gwiazdkę.


"Ostatni dzień"
Luanne Rice
Wydawnictwo Muza S.A.


środa, 3 sierpnia 2022

To zdecydowanie nie jest opera mydlana


Bardzo lubię porównywać przeczytane książki. Kiedy rok temu czytałam pozycję  "Elżbieta, Filip, Diana, Meghan. Zmierzch świata Windsorów", miałam wrażenie że rzeczywiście czytam operę mydlaną ("Monarchia to opera mydlana" - książę Filip). Książce było bliżej do "Pudelka" - zbyt dużo na siłę powtykanej sensacji. "Ostatnia taka królowa" jest zupełnie inna i zdecydowanie lepsza.

Elżbiety II nie trzeba nikomu przedstawiać. Jako młodziutka kobieta wstąpiła na tron by stać się jednym z najdłużej panujących monarchów. Można ją podziwiać, może być też dla kogoś obojętna, ale kojarzy ją prawie każdy.

Ta pozycja to całkiem niezła biografia królowej. Nie jest to jednak wyłącznie zbiór historycznych zdarzeń, ale autor stara się stworzyć psychologiczne studium kobiety, która poświęciła (?) praktycznie całe życie dla Firmy. Całość jest na szczęście pozbawiona osobistych opinii autora. Stawia on przed czytelnikiem  pytania, jaka jest naprawdę królowa, co wpłynęło na jej postawę, czy w swoim życiu podejmowała słuszne decyzje. Dzięki temu to pozycja  jest wręcz uniwersalna, nie tylko dla fanów Windsorów.



"Elżbieta II. Ostatnia taka królowa"
Marek Rybarczyk
Wydawnictwo MUZA S.A.