czwartek, 30 stycznia 2020

Panie Eberhardzie Mocku...


Panie Eberhardzie, po tylu latach w końcu udało nam się spotkać. Tylko czy było to spotkanie udane? Mogłabym wybaczyć pańskie grubiańskie maniery, obcesowe traktowanie kobiet, dążenie po trupach do celu. Ale czy warto?

Jak już wcześniej wspominałam staram się nadrabiać moje ogromne zaległości książkowe. W końcu udało mi się sięgnąć po serię Marka Krajewskiego. W przypadku, kiedy wiem że mam przed sobą możliwość przeczytania jeszcze 8 tomów, zupełnie inaczej podchodzę co oceny książki - pod kątem czy rzeczywiście chciałabym sięgnąć po kolejne części. Jak w tym przypadku wygląda bilans "zysku i strat". Niestety widzę straty. To nie tak, że książka w ogóle mi się nie podobała. Daję jej ocenę 6/10. Mock to taka postać, którą albo kochasz albo nienawidzisz. Ja jestem w tej kochającej grupie.W  literaturze lubię te mocne, charakterystyczne postaci. Coś jednak poszło nie tak... O ile Mocka da się lubić, to w mojej ocenie intryga kryminalna wypada słabiutko. Nie porwała mnie ta zagadka. Mówiąc krótko jest dość nieprawdopodobna, by nie rzec dosadnie naciągana.

"Śmierć w Breslau"
Marek Krajewski
Społeczny Instytut Wydawniczy "Znak"

piątek, 24 stycznia 2020

Kiedy Twoje oczekiwania wobec poradnika...

Na wstępie chciałam uczciwie zaznaczyć, że miałam zupełnie inne oczekiwania i wyobrażenia o tym poradniku. Myślałam, że to pozycja bardziej uniwersalna - dla wszystkich związków, tymczasem w moim odczuciu jest to książka wyłącznie dla osób, które nie potrafią zbudować i żyć w  związku. A ja liczyłam bardziej na to jak sprawić by szczęśliwy związek był jeszcze bardziej szczęśliwy ;) To rozminięcie moich oczekiwań, ma pewnie spory wpływ na moją końcową ocenę.

Niewątpliwie poradnik ma 4 bardzo duże plusy:
-teorie Dziecka Cienia i Dziecka Słońca , na których oparta jest cała książka są ze sobą spójne i logiczne
-autorka wszystkie swoje twierdzenia popiera zewnętrznymi materiałami źródłowymi, a gdy jakieś stanowisko wynika z jej osobistego doświadczenia i odczuć w sposób wyraźny to podkreśla, jednocześnie wskazując, że nie były w tym zakresie przeprowadzane żadne badania naukowe
-autorka bardzo szybko potrafi zmniejszyć dystans między czytelnikiem, w żaden sposób nie odczuwa się wyższości terapeuty nad pacjentem
-podział na część teoretyczną i ćwiczenia

Jeżeli chodzi o minusy, to pomimo spójności, teorie Dziecka Cienia i Dziecka Słońca nie do końca do mnie przemówiły, ale to już moje subiektywne odczucie.

"Kochaj najlepiej, jak potrafisz!"
Stefanie Stahl
Wydawnictwo Otwarte
Premiera: 29 stycznia 2020 r.

sobota, 18 stycznia 2020

Obserwuję Was

Nie oszukujmy się, każdy z nas ma duszę "podglądacza".  Świadomie bądź nie, podsłuchujemy obce rozmowy, niby przypadkowo zerkamy na okładki obcych książek ( ach te czytniki, zepsuły nam całą zabawę!).

Podczas podróży pociągiem Elle podsłuchuje rozmowę dwóch nastolatek z młodymi mężczyznami, którzy właśnie opuścili więzienie. W pierwszej chwili ma ochotę interweniować, ale ostatecznie przenosi się do innego wagonu. Następnego dnia dowiaduje się, że jedna z dziewczyn zaginęła...

Często w książkach mamy do czynienia z narracją prowadzoną z perspektywy dwóch bohaterów, w tym przypadku autorka poszła o krok dalej - narracja jest kolejno prowadzona z perspektywy wszystkich bohaterów. W tym niewątpliwie tkwi siła całej książki. Niczym wybitny scenarzysta, autorka przedstawia nam myśli, uczucia bohatera po czym niczym w porywającym serialu przerywa w najważniejszym momencie. Nie ma siły, żeby nie zacząć czytać następnego "epizodu". To wszystko sprawia, że z pozoru nieskomplikowana fabuła nabiera rumieńców.

"Obserwuję cię"
Teresa Driscoll
Wydawnictwo Sine Qua Non

wtorek, 14 stycznia 2020

Beznadziejnie o poczuciu beznadziejności


To było po prostu kiepskie.

Książka przedstawiana jest jako zachwycająca powieść o przyjaźni poddanej ogromnej próbie. Historia czterech przyjaciół o niełatwym dojrzewaniu i sporych sukcesach w dorosłym życiu. A jak jest w rzeczywistości?

Dla mnie to historia mężczyzny, który przeżył ogromną traumę w dzieciństwie, a  w swoim już dorosłym życiu ma szczęście poznać naprawdę wspaniałych ludzi. W mojej ocenie jest jednak tak zatopiony w krzywdzie, którą wyrządzono mu w dzieciństwie, że nie zauważa tego, co tak naprawdę jest w życiu ważne. Natomiast otaczający go ludzie obchodzą się z nim "jak z jajkiem". W swoich staraniach, dobroci i miłości do niego są po prostu nierzeczywiści. Nie nazwałabym tego przyjaźnią, tylko absolutnym oddaniem. Naprawdę rzadko kiedy w literaturze zdarza się taki bohater, który chyba w mniemaniu autora ma wywoływać współczucie u czytelnika, a tak naprawdę po prostu nie da się go lubić.

Siłą napędową tej historii, przynajmniej dla mnie, była budowana przez autorkę aura tajemniczości wobec jednego z głównych bohaterów. Kiedy jednak poszczególne karty z jego historii są odkrywane, cała akcja spowalnia. Miałam wrażenie, że przez setki stron ciągle czytam to samo, aż w końcu....książka się po prostu kończy. Szczerze mówiąc nie dałabym rady przeczytać tej książki, gdyby nie styczniowe  wyzwanie portalu lubimyczytac.pl na 2020 rok. Nie chciałam po prostu odpaść już przy pierwszym zadaniu i wręcz zmuszałam się do jej skończenia.

"Małe życie"
Hanya Yanagihara
Wydawnictwo W.A.B.

piątek, 10 stycznia 2020

Siła matczynej miłości


Jakiś czas temu miałam ogromną przyjemność zapoznać się przedpremierowo z książką J. Rosner  "Żółty ptak śpiewa". Muszę przyznać, że dawno nie zdarzyło mi się tak szybko przewracać kartek. Zacznijmy jednak od początku. 

Akcja książki toczy się w Polsce w czasie II Wojny Światowej. Po najeździe Niemców i wymordowaniu w mieście Żydów, główna bohaterka Róża zmuszona jest wraz z pięcioletnią córką  Szirą ukrywać się na stryszku w stodole u sąsiadów. Z uwagi na ryzyko odkrycia ich kryjówki bohaterki przez większość czasu muszą zachować kompletną ciszę. W tym celu Róża wymyśla dla córki historię o zaczarowanym ogrodzie, która wbrew pozorom przepełniona jest przepiękną muzyką. Kiedy Szira nie może mówić żółty ptak śpiewa. Nieuchronnie zbliża się jednak czas podjęcia przez Różę decyzji - co dalej będzie z Szirą.

Ostatnio zalewa nas fala książek o tematyce obozowej bądź ukrywania się Żydów. Rzadko jednak zdarza się autorka, która potrafi stworzyć tak piękną i przejmującą opowieść - historię o tym jak wiele może zdziałać siła matczynej miłości. Jednocześnie, co jest bardzo istotne, to nie jest wyidealizowany obraz matki, ale portret prawdziwej kobiety, mającej wątpliwości i rozterki. 

To także jedna z tych książek, kiedy z całej siły trzymasz kciuki za losy bohaterów, nerwowo przewracasz kartki i nie możesz się powstrzymać, żeby zerknąć na ostatnią stronę. Teraz, kiedy poznałam już zakończenie, chętnie jeszcze raz przeczytam całą książkę "na spokojnie". 

"Żółty ptak śpiewa"
Jennifer Rosner
Wydawnictwo Otwarte sp. z o.o.
Planowana premiera 11.03.2020 r.


środa, 1 stycznia 2020

Nowe czytelnicze wyzwania przede mną

Wielokrotnie tu pisałam, że fantastyka to zdecydowanie nie moja bajka. Dziś jednak otrzymałam informację o nowej pozycji Andrzeja Ziemiańskiego i tak dość symbolicznie pomyślałam : dziś początek nowego roku, może w końcu czas się złamać i zaryzykować?. Tym bardziej, że okładka mną zawładnęła. Wygląda jak zapowiedź ostrej czytelniczej jazdy. 

A co do treści? 

Nie wiem dlaczego, ale od razu skojarzyła mi się z obrazem miasta przedstawionego w mojej kochanej grze "The Longest Journey". Okryte mgłą wieżowce, pulsujące ogromne neony, kwitnąca przestępczość, wojny gangów i korporacji. Zakazane Miasto, gdzie jednostka nic nie znaczy. W tej przerażającej wizji przyszłości poznajemy Shey Scotta byłego policjanta wydalonego ze służby z powodu śmiertelnej choroby oraz partnerującemu mu Lou Landona. Obaj próbują namierzyć Axel Staller bliźniaczą siostrę kobiety, która w biały dzień pod okiem kamer z niewiadomych przyczyn zamordowała kilkanaście osób. 

"Cyberpunk. Odrodzenie"
Andrzej Ziemiański
Wydawnictwo Akurat
Przedsprzedaż: 01.01.2020 r.
Premiera: 15.04.2020 r.

Zdjęcie: materiały Wydawnictwa