sobota, 22 marca 2025

Idealna na początek przygody samodzielnego czytania

 


Ta książka ma wszystko, co powinna mieć literatura do rozpoczęcia przygody z samodzielnym czytaniem.

Matylda to urocza zbuntowana księżniczka. Nie dla niej nauka łaciny i tkania na krośnie. Marzeniem dziewczynki jest zostać bohaterką.

Moje córki są na etapie, kiedy już samodzielnie próbują czytać książki, a losy Matyldy były dla nich i..mnie niesamowitą przygodą. Tajemnica, dość surowi rodzice, znienawidzona nauczycielka i walka o spełnienie marzeń. Ta pozycja ma to wszystko, co potrafi zaintrygować młodego czytelnika. 

Bardzo lubię opowieści, które pokazują, że każdy może być kim chce - niezależnie od płci. Tu jest to pokazane w świetny sposób, pozbawiony niepotrzebnego moralizatorstwa.

Samo wydanie to ukłon dla młodego czytelnia. Duże litery, obrazki raz na jakiś czas ( co jednocześnie sprawia wrażenie "dorosłej" lektury, a jednocześnie wywołuje ciekawość) i krótkie emocjonujące rozdziały. 

PS. Od podstępu nauczycielki, dziewczynki jeszcze pilniej zaczęły ćwiczyć czytanie.

Recenzja powstała w ramach akcji recenzenckiej Wydawnictwa SQN.

"Matylda i tajemnica Straży"
Anna Włodarkiewicz
Wydawnictwo Sine Qua Non

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz