środa, 29 października 2025

Gęsty wiejski klimat

 


Czeskie kryminały to dla mnie zupełnie inny czytelniczy świat. W każdym z nich jest pewnego rodzaju prostota. Mam wrażenie jakbym czytała historie sprzed kilkunastu lat jedynie z mgiełką współczesności.

Helašná to niewielka osada położona w Beskidzie Śląsko - Morawskim. Wrześniową nocą można tam usłyszeć śpiew jeleni. Pewnej nocy dochodzi tam do makabrycznej zbrodni, ginie młoda dziewczyna. Czy tę zbrodnię mógł popełnić jeden z nielicznych mieszkańców wioski? Do rozwiązania tej sprawy zostają wyznaczeni policjanci z Ostrawy.

Bardzo podobał mi się duszny klimat tej książki i akcja prowadzona w naprawdę małej wiosce. Niby wszyscy się tu znają, ale każdy mieszkaniec skrywa swoje tajemnice. Autor wprowadza bardzo różne osobowości m.in. koziego pasterza, Roma o anielskim głosie, znanego piłkarza.
To co był dość nietypowe jak na kryminał, to bardzo dużo wątków związanych z życiem prywatnym śledczych. Miało to swoje plusy i minusy. Tak duża ilość policjantów i ich podobne czeskie imiona i nazwiska wprowadzało lekki chaos. Były momenty, kiedy oni po prostu mi się mylili. Z drugiej strony te wątki wprowadzały urozmaicenie i "pchały" historię naprzód. 

"Usłyszeć śpiew jeleni"
František Šmehlík
Wydawnictwo Afera

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz