Po dość średniej "Pastwie" postanowiłam dać autorce jeszcze jedną szansę.
W dawnym sanatorium w Kowalowej obecnie prowadzony jest ośrodek leczenia uzależnień. Pewnej nocy ginie jeden z pacjentów.
Ta część była odrobinę lepsza od poprzedniej. Autorka w ciekawy sposób przedstawiła postacie pacjentów. Każdy z nich miał swoje tajemnice, każdy z nich praktycznie mógł być podejrzany. Trzeba przyznać pisarce, że ma dobry zmysł do tworzenia warstwy obyczajowej. Samo rozwiązanie zagadki też było mocno przemyślane.
Czegoś jednak mi ciągle brakuje w tworzonych przez nią historiach i raczej nie sięgnę po kolejne książki.
"Przewina"
Agnieszka Jeż
Wydawnictwo Luna

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz