Coraz częściej sięgam po powieści obyczajowe. Do tej książki zachęciło mnie to, że akcja dzieje się na Powiślu.
Niewielka wieś , z pozoru sielsko anielsko, ale tak naprawdę każdy z mieszkańców ma swoje troski i zmartwienia. Karolina matka dwóch uroczych dziewczynek nie może się pogodzić z pomysłem "miastowego" lekarza. Hania nie może już zdzierżyć obecności wiecznie niezadowolonej teściowej, a w dodatku bardzo martwi ją zachowanie syna.
Często jest tak, że "wspólne przeżycia" pozwalają nam się bardziej utożsamiać z bohaterami. Pewnie dlatego, tak polubiłam Karolinę, której jedna z córek była wcześniakiem, tak jak moje córki. Na szczęście moje dziewczyny nie miały żadnych problemów, ale to jeszcze bardziej pozwala kolejny raz uświadomić sobie, jakie mieliśmy szczęście.
To co łączy wszystkich bohaterów wykreowanych przez autorkę to prostu taka ludzka "normalność". Nikt tu nie jest idealny, każdy ma wachlarz przeżyć. Niezależnie od problemów bohaterów, z historii tej po prostu bije dobroć.
Koniecznie muszę sięgnąć po kolejne losy bohaterów.
"Pod naszym niebem"
Sylwia Kubik
Wydawnictwo Emocje

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz