sobota, 18 stycznia 2025

Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść

 


Gucio wraz ze swoim państwem towarzyszy mi od 9 tomu cyklu. Do tej pory moją ulubioną, wręcz  dla mnie mistrzowską częścią był "Cieszyn...". Byłam bardzo ciekawa,  czym zaskoczy mnie Zakopane.

Solańscy na wakacjach, a to oznacza jedno - kolejne śledztwo. Przaśny zakopiański klimat, układy i układziki...

Zakopane nie przebiło Cieszyna. Jak zawsze było śmiesznie, kolejne trupy wyskakiwały z szafy. Są takie postaci, których po prostu nie da się nie lubić, a Róża stoi na ich czele. Czegoś mi jednak w tym wszystkim zabrakło i czuć było po prostu, że formuła powoli się wyczerpuje.

Trzeba mieć dużo odwagi w sobie, żeby zakończyć tak długi  poczytny cykl. Uważam, że w przypadku tej serii to była bardzo dobra decyzja. Już z tej finałowej części odczuwałam  pewne znużenie autorki postaciami. No i gdzie teraz miałby jeździć Gucio, skoro już prawie cała Polska zwiedzona?



"Zakończeniem jest Zakopane"
Marta Matyszczak
Wydawnictwo Dolnośląskie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz